bo maj generalnie zapowiada się dość kurturarnie. kalendarz powoli się wypełnia.
moja osoba z moim dziwnym zestawieniem imienia i nazwiska (tak jakoś mi to dziś wyznano) wygrała dziś konkurs na "wiersz miesiąca", w jakże elitarnym gronie koła literackiego.
/tak przy okazji i na marginesie, reklmując tę elitę, zareklamuję również jej "szefową" z nowym miejscem w sieci: www.maria.duszka.pl/
--
a ja nie czuję świąt. pachnie mi to parującym od chłodu powietrzem. dłonie pękają na mrozie. a wszyscy nałogowo ćpają to oziębłe i ostre powietrze. dum-dum-dum. że tak powiem.
♪♪ ani mru mru - miłość francuska.mp3