niedziela, 26 listopada 2006

ptaszek w klatce

kiedy myślę o przyszłości, swojej przyszłości w takiej chwilach jak te, godność mam ochotę w buty wsadzić. parę centymetrów byłabym wyższa, nic więcej. bo nadzieja też potrzebuje perspektyw i siły. w największej nadziei drzewo na pustyni nie urośnie.

pewien ktoś obiecywał nam drugą japonię. po obejrzeniu materiału, wysłuchaniu pani, stwierdzam, że jakoś mi na wschód nie spieszno. że lubię luz, spokój, a nie ugniatanie się na środku ulicy czy szum kolei nad głową. i kwitnące wiśnie też mnie nie przekonują. zdecydowanie bardziej wole nasze polskie ogniste drzewa jesienią. ot co. ale, ale ta wycieczka do japonii ma też swoje walety. pani ładna się pewnie domyśliła, ale ja się w życiu nie przyznam, że sikam na taki widok, że ręce mi się trzęsą, a w gardle globus histericus. że nie wiem czy śmiać się czy płakać, czy zostać czy uciekać, a może schować się w mysią dziurę. no cóż... przynajmniej oko można było pocieszyć przez parę chwil. tylko narobiłam sobie smaka i teraz przydałby się jakiś "remont" komputera. ale teraz, to byłaby już jakaś patologia gdybym tak specjalnie i z premedytacją miała zdewastować sprzęt własny, co nie? chyba jednak poczekam, aż sam w końcu sie zmęczy... bo kiedyś się zmęczy, prawda?

wieczne początki. takie od nowa i bez końca. na upartego, do skutku i bez skutku. ponoć to ma jeszcze potrwać. ponoć taka moja natura... wolna w swej niewoli. może gdyby nie ta smycz, ten kaganiec, gdyby nie to prywatne więzienie świat nie poznałby mnie, nie wspominając już o lustrze.


drżę przed jutrem. moje lenistwo - raz. kompletne niezrozumienie materiału (nie mylić z wtórnym analfabetyzmem. a jeśli już koniecznie trzeba, to obarczmy za to winą osobę, która tak niezwykle trafnie sformułowała czy raczej przeformułowała treść ustawy, że w oryginalne jest dużo bardziej "dla ludzi", niż w rzekomym streszczeniu. pff.) - dwa. znużenie, zmącenie, zniecierpliwienie, zniechęcenie, zmęczenie materiału... to tylko takie sprawy marginesowe. i obawiam się, że efekty jutrzejszych zmagań będą to doskonale odzwierciedlały. cóż...