małe porządki na pułkach, w głowie, znalezione listy przy, których trzeba być skałą aby się nie roztopić. wszystko to i wszystko inne spowodowało, że zupełnie spontanicznie postanowiłam napisać do pana poety. i co tu się dziwić... ale dużo się zmieniło. może zbyt dużo. może pan poeta wcale mnie nie pamięta, może w ogóle mi nie odpisze. nawet jeśli, musiałam spróbować. nawet jeśli, zjadać będę powoli każde słowo z tego co mi pozostało z przeszłości. karmić się tym będę, uciekać od dnia. rankiem mgłą opadać na życie. ale "(...) może gadam od rzeczy, lecz cóż warte są rzeczy, kiedy rzeczom tym ciebie jest brak..."
♪♪ klemen pisk - już kocham cię.mp3