Zadzwonię tam, zadzwonię. Umówię się i już. A jak przyjdzie moja kolej to pójdę i stanę jak wryta. Nie, nie tak być nie może. Muszę zrobić sobie jakąś listę przebojów żeby w stresie móc, chociaż odtwarzać to, co wcześniej w przypływie emocji wyprodukuję. A swoją drogą dziwne to, że pomimo tylu rażących przykładów dnia codziennego tak ciężko mi je wyłuskać z życia.
--
/a tak od czapy, albo od bereta: i łeb pęka, i łeb staje od tego wiecznego trajkotu./
♪♪ Marek Grechuta - Ocalić od zapomnienia.mp3
3. października - 20:57
Już miałam przyznać prosto w oczy (zabrzmiało jak wyznanie Moniki Olejnik), że TOTO MI LOTO. Aż tu nagle taki psikus los mi sprawił. Opatrzność czuwa! Choć i tak uważam, że będę musiała unieszkodliwić w sobie te wszystkie myśli, uczucia i potrzeby. Nie to, że jakieś złe, ale destrukcyjne, bo zawiłe i ciepłe. Nie powinnam tak czuć do nikogo, tak dobrze czuć. Dobre uczucia do kogokolwiek w końcu przynoszą mi same straty. Więc powiem, że jednak TOTO MI LOTO. Może nie już teraz, ale wkrótce tak będzie. Już ja się o to postaram.