Teraz już nie nastawiam się na happy end. Wieczorami wymyślam sobie chłopców z plasteliny, tak na własne potrzeby. Są bardzo wygodni. Mieszczą się w przestrzeni mojej głowy, nie wychodzą poza wszelkie ramy czy normy społeczno-kulturalne. Mają wyuczone przeze mnie nawyki i nigdy nie odmówią zaklejenia kolejnej pustej przestrzeni. Jakie to proste. Wystarczy tylko stworzyć sobie sztuczny świat w wyobraźni.
♪♪ Dave Matthews Band - Everyday.mp3