wtorek, 15 listopada 2005

kapucha po raz pierwszy

Kasa, kasa jest kasa! (nie powinnam się tak chwalić, bo mi ją drapną w ciemnej ulicy. no to powiem, że jest bezgotówkowa zamieszczona w moim plasziku.) Zamieszano mi w głowie totalnie. Tak, że zupełnie nie wiem, co zrobić z tą kapuchą, mimo wcześniejszych planów. Czuję się tym całkowicie zdegustowana. yhm.

Jest dziwnie. Nie jestem w stanie stwierdzić czy dobrze czy źle. Zwyczajnie dziwnie. Powinnam się uczyć, pisać fajne wiersze powinnam, powinnam się modlić i samookreślać. Dużo rzeczy powinnam, a znów boli mnie głowa.


♪♪ T.Love - Autobusy i tramwaje.mp3