czwartek, 16 grudnia 2004

/bogwiazdywibrowały/

Chciałaś napierw napisać olbrzymią notkę. Rozpisać się najdrobniejszych szczegółach. Ale nie. To jest tylko twoje. Tylko i wyłącznie twoje i nie zamierzasz sie z tym nikim dzielić. Nawet z samą sobą. Bo zbyt magiczny wieczór. Bogwiazdywibrowały. Bonie.

Zastanawiasz się tylko jak można tesknić za osobą, która defakto jest /jeszcze/ obok? Pewnie to troche na zapas. daaa... ty to masz pecha, ale nikt nie musi mi tego uświadamiać. Wiesz o tym sama bardzo dobrze. Ale to co się stało /ewentualnie stanie/ będzie twoje. Zaw-sze two-je. Cokolwiek, kiedykolwiek się wydarzy. /a kwestia zaufania nadal jest niezwykle czujna. zbyt dużo przeszłaś M. żeby tak po prostu oddać siebie/.

Bogwiazdywibrowały. Bo nie pozwolił wrócić samej. Bo dostałaś to i to, i tamto... /.nieważne.nieważne.nieważne./ Jesteś boska M., jesteś boska! /głupia?!/ pff.

.panowciezagrajciejeszczecoś.

♪♪ Goo Goo Dolls - Iris.mp3
- uzależniłam się od tej piosenki emocjonalnie