Bo choinka jest sztuczna, tak jak i atmosfera. Alecotam. Święta - dwa marne dni. Prześpi się. Przeczeka. Nie? Tak jak sraczke podczas tych dni. Ale... mimo wszystko wyjątkowo źle znosisz połączenie jednego i drugiego. Jak wlewają się w ciebie najwieksze żale, a wylewa - krew. /zabrzmiało makabrycznie/ Byś mogła przeleżec wpatrzona w sufit albo wcóśpodobnego. Racje miała mędrka /czy tam medrzejka..? nie wiem jak to sie odmienia/ U. Przede wszyskim cudu i świąt na Święta... przede wszystkim.
Jestem dzis... nie. Ja dziś zwyczajnie nie jestem.