poniedziałek, 27 grudnia 2004

dlaczego?

Ostatnio zamykam sie w pudełku po zapałkach. Ciasne, ale własne. Nie warto jest myślec pozytywnie i wierzyć, i tak gówno z tego wychodzi. /No Marika, no. No, bo nie popadaj w paranoje, no. No olej, no./ Cholera, łatwo jest mówic. Bełkot, jeden bełkot, czysty bełkot. Idzcie wszyscy w cholere ze swoimi mądrymi radami. To co widac mi wystarczy w zupełności. Moge odgryźć sobie ucho i tak nikt tego nie zauważy. Mogę stanąć nago na ulicy... nie, bo ludzie powymierają od tego widoku. /ozgrozo/ Mogę chodzic po ścianach... a to właściwie już robię. Róbcie co chcecie. Możecie wypróć mi flaki, uznam to za przysługę. Dla mnie i dla całej ludzkości. Mniemam, iż nie powinam już istnieć. Nie, już nie. A chroniczna sraka trwa.

Dlaczego? Bo za lużo ludzi twierdzi, że wie, a nikt nie stara sie zrozumieć. Nikt nie spyta co czujesz dziecinko? Nie powie popłacz sobie, ja podam chusteczkę, nosek wytre, pozapinam suwak od płaszcza. Bo "wiedzą wszystko". Mowią zrób to... zrób tamto... nie rób tak... no co ty wyprawiasz głupcze? Znają przyczyny, przebieg i skutki. Mówią co mam robić... A ja mała głupiutka wciąż szukam ramion, które zechciałby mnie przytulić.

Noc z głowy. Bezsenność to choroba oczu czy duszy? Dawno tyle nie ryczałam. Fakt. //.zabijmnienimontozrobi.// Rach, ciach, ciach... błyskotki poszły w ruch. I znów mam ochote na szluga. otco.

.niechmiktośwsypietruciznedokawybłagam.

♪♪ Drinkin Park - Piękna Bejbe.wma
- macica mi skacze. otco.