środa, 11 maja 2005

z krainy dreszczowców

Dżizys Krajst. Połowa maja a ja w koce poowijana. Miś nawet też się z zimna trzęsie. Bo cały czas na podłodze lątuje. To przez te dreszcze, co nie? A później się boczy nie wiedzieć czemu.

Pani redaktor naczelna jest fajna. Nie krzyczy i chwali mnie nie wiedzeć, czemu. Mówi "cześć", a nie "dzień dobry" i nie zwraca się do mnie per "Pani". Z tym chodzeniem do redakcji jest coraz lepiej. Ja coraz pewniejsza stąpam po schodkach wprost do celu i jakoś sprawniej przechodzi cała procedura przedstawiania tematu.

No i tuczymy się, tuczymy! Ale, ale już za trzy dni będę gorącą dwudziestką! A tymczasem marzy mi się kubek gorącego kakała (błąd celowy - żeby nie było), ciepła kołdra i święty spokój. A-hu.


♪♪ Pidżama Porno - Kotów kat ma oczy zielone.mp3